sobota, 26 stycznia 2013

dzień pierwszy, czyli gdy niema jeszcze dzieci

Po gorączkowej krzątaninie, dopięciu wszystkiego na ostatni guzik, przyszedł czas na oczekiwanie.  Czekamy na dzieci, ich uśmiech i energię. Czyli rzeczy niezbędne w trakcie tak surowej zimy.
Choć mróz i wiatr będzie ciepło i przytulnie, a znając życie i temperamenty dzieci, będzie czasem i gorąco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz